Kara umowna za brak odbioru towaru w sklepie internetowym

Zuzanna Karpińska Zuzanna Karpińska
Umowy prywatne
23.01.2026 9 min
Kara umowna za brak odbioru towaru w sklepie internetowym

Kara umowna za brak odbioru towaru przez sklep internetowy – jak ograniczyć stratę?

Prowadzisz sklep internetowy i cieszy Cię każdy nowy koszyk oraz złożone zamówienie. Jednocześnie wiesz, że za kulisami e-commerce kryją się ryzyka logistyczne i umowne, które mogą uderzyć w Twoje finanse. Jednym z nich jest kara umowna za brak odbioru towaru przez sklep internetowy – od dostawcy, hurtowni, producenta czy operatora logistycznego.

Wyobraź sobie, że zamawiasz partię modnych sukienek, które „schodzą jak świeże bułeczki”. Towar zostaje wysłany, ale przez nagłą chorobę, awarię magazynu lub zwykłe niedopatrzenie nikt go nie odbiera. Przesyłka wraca do nadawcy, a Ty zostajesz z kosztami transportu i widmem naliczonej kary.

Inny scenariusz: współpracujesz w modelu dropshippingowym i to Ty, jako sklep, odpowiadasz za odbiór zwrotów z paczkomatów. Zapominasz o jednym automacie, paczka wraca dalej, generując kolejne opłaty i potencjalną karę umowną za nieodebranie towaru. To sytuacje jak najbardziej realne w codziennym funkcjonowaniu sklepu online.

W takich przypadkach pojawiają się dwa rodzaje strat: bezpośrednie koszty logistyczne (transport, magazynowanie, obsługa) oraz dodatkowa kara, wynikająca z postanowień kontraktowych. Dlatego warto zrozumieć, kiedy kary mogą zostać naliczone i jak możesz ograniczyć ich negatywny wpływ na Twój biznes.

Poniżej znajdziesz praktyczne omówienie, kiedy grozi Ci kara umowna, jak ją ograniczać już na etapie umowy oraz jak reagować, gdy dostawca naliczy opłatę, z którą się nie zgadzasz.

Właściciel sklepu internetowego analizuje umowę z dostawcą, aby uniknąć kary umownej za brak odbioru towaru i ograniczyć straty biznesowe

Czym jest kara umowna za brak odbioru towaru?

Kara umowna to z góry określona kwota, którą jedna strona zapłaci drugiej w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Zgodnie z art. 483 Kodeksu cywilnego można zastrzec, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę ustalonej sumy.

Brak odbioru towaru jest właśnie takim zobowiązaniem niepieniężnym – dotyczy przyjęcia rzeczy w określonym miejscu i czasie, a nie samej zapłaty. Jeśli więc w umowie z dostawcą zapisano karę za nieodebranie przesyłki, jej naliczenie może nastąpić niezależnie od opłacenia faktury.

Najczęściej spotkasz się z taką karą w relacjach B2B, czyli jako sklep internetowy wobec:

  • dostawców i hurtowni,
  • producentów realizujących zamówienie dla Twojego sklepu,
  • operatorów logistycznych i firm fulfillmentowych,
  • platform B2B, na których zamawiasz większe partie towaru.

W relacji z klientami indywidualnymi sytuacja wygląda inaczej. Konsument może ponosić koszty wysyłki i zwrotu nieodebranej paczki, ale rzadko pojawia się tam typowa kara umowna w znaczeniu kodeksowym. Tu raczej chodzi o rozliczenie poniesionych kosztów, a nie o sankcję ryczałtową.

Z praktycznego punktu widzenia oznacza to, że największe ryzyko finansowe dotyczy Twoich kontraktów z podmiotami, które dostarczają Ci towar lub świadczą usługi logistyczne. To tam warto przyjrzeć się zapisom o karach za nieodebranie przesyłek.

Typowe sytuacje, w których sklep naraża się na karę umowną

W działalności sklepu internetowego jest kilka powtarzalnych scenariuszy, w których może zostać naliczona kara umowna za brak odbioru towaru przez sklep internetowy. Znajomość tych przypadków pozwoli Ci lepiej zabezpieczyć się w praktyce.

Umowy z dostawcami i hurtowniami

Najbardziej oczywista sytuacja to klasyczna umowa dostawy. Zamawiasz określoną partię towaru, a w kontrakcie widnieje zapis, że:

  • brak odbioru w ustalonym terminie (np. z magazynu dostawcy, terminala, portu czy od kuriera),
  • albo opóźnienie w odbiorze powyżej wskazanej liczby dni

skutkuje karą umowną. Może być ona:

  • stałą kwotą za każdy dzień zwłoki,
  • procentem wartości nieodebranego towaru,
  • ryczałtem niezależnym od ilości, ale powiązanym z jednym zamówieniem.

Jeżeli zamawiasz towary sezonowe lub szybko tracące wartość, dostawca może dodatkowo zabezpieczać się wyższą karą, argumentując to ryzykiem przeterminowania lub utraty aktualności kolekcji.

Umowy z producentami realizującymi produkcję na zamówienie

Jeśli zlecasz produkcję unikalnych lub personalizowanych towarów, producent ponosi podwyższone ryzyko. Taki towar często nie nadaje się do sprzedaży innemu podmiotowi, co uzasadnia wprowadzenie klauzul karnych za brak odbioru.

W takim modelu kara może być powiązana z:

  • kosztami magazynowania produktów gotowych,
  • zamrożonym kapitałem producenta,
  • brakiem możliwości odzyskania materiałów lub surowców.

Z perspektywy sklepu ważne jest, by takie klauzule były proporcjonalne i powiązane z realną wartością nieodebranego towaru, a nie całego kontraktu.

Umowy z operatorami logistycznymi i firmami fulfillmentowymi

Coraz więcej sklepów korzysta z usług firm, które przejmują całą logistykę – od magazynowania, przez pakowanie, po wysyłkę i obsługę zwrotów. W takich umowach również mogą pojawić się zapisy o karach.

Ryzyka mogą dotyczyć m.in.:

  • braku terminowego odbioru przesyłek zwrotnych,
  • nieprzekazania na czas informacji o przesyłkach „do poprawy”,
  • sytuacji, w których z winy sklepu kurier nie może przekazać przesyłki do dalszej obsługi.

Jeżeli umowa przewiduje kary za takie zaniedbania, każda przerwa w komunikacji z operatorem lub błąd w procedurach może skutkować dodatkowym obciążeniem finansowym.

Zakupy na platformach B2B

Na specjalistycznych platformach, gdzie zamawia się duże partie towaru, regulaminy często zawierają standardowe zapisy o odpowiedzialności za nieodebranie zamówienia. Bywa, że kara jest tu z góry narzucona i trudniejsza do indywidualnych negocjacji.

W takich miejscach warto zwrócić uwagę szczególnie na:

  • sposób definiowania „braku odbioru”,
  • ewentualne automatyczne naliczanie kar po określonym terminie,
  • możliwość naliczenia dodatkowych kosztów składowania.

Znając te scenariusze, możesz lepiej ocenić, w których obszarach Twojego e-sklepu należy uszczelnić procesy, procedury i zapisy umowne, aby zminimalizować ryzyko kar.

Jak ograniczyć stratę – prewencja po stronie sklepu

Najskuteczniejszym sposobem obrony przed karą umowną za nieodebranie towaru jest działanie z wyprzedzeniem. Oznacza to zarówno świadome konstruowanie umów, jak i właściwe zorganizowanie procesów wewnątrz sklepu internetowego.

Czytaj umowy i regulaminy ze zrozumieniem

Choć brzmi to banalnie, wielu przedsiębiorców traktuje punkt „kary umowne” jako mało istotny dodatek. Tymczasem to właśnie tam kryją się potencjalne wysokie koszty.

Zwróć szczególną uwagę na:

  • definicję „braku odbioru” – czy obejmuje tylko całkowite nieodebranie, czy też opóźnienie,
  • terminy, po których naliczana jest kara – od którego dnia liczy się zwłoka,
  • wysokość kary i sposób jej obliczania.

Dobrą praktyką jest sporządzenie własnej check-listy elementów, które zawsze sprawdzasz w nowych kontraktach, zwłaszcza w zakresie odpowiedzialności za logistykę i odbiór towarów.

Negocjuj wysokość i mechanizm naliczania kary

W relacjach B2B masz prawo negocjować treść umowy. Standardowe klauzule dostawcy nie są niezmienne, a często negocjacja zapisów o karach jest oczekiwana i przewidziana.

Możesz w szczególności proponować:

  • obniżenie kwoty kary przy pierwszych naruszeniach,
  • powiązanie kary z wartością nieodebranego towaru, a nie całego zamówienia,
  • wprowadzenie limitu (capu), np. „kara nie przekroczy 10% wartości zamówienia”,
  • zróżnicowanie kar stosownie do rodzaju towaru (np. inne stawki dla produktów o niskiej marży).

Zadaj sobie pytanie, czy kara za nieodebranie palety towaru masowego powinna być taka sama, jak za produkty wysoko specjalistyczne. Dobrze umotywowane argumenty biznesowe ułatwiają negocjacje.

Zadbaj o możliwość miarkowania kary

Polskie prawo przewiduje instytucję miarkowania kary umownej (art. 484 § 2 Kodeksu cywilnego). Oznacza to, że sąd może obniżyć rażąco wygórowaną karę umowną, zwłaszcza gdy:

  • zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane,
  • wysokość kary jest niewspółmierna do realnej szkody.

Warto rozważyć wprowadzenie do umowy zapisu, że w razie sporu strony w pierwszej kolejności będą dążyć do ugodowego obniżenia kary, zanim sprawa trafi do sądu. Taka klauzula może ułatwić późniejsze negocjacje i ograniczyć ryzyko eskalacji konfliktu.

Precyzyjnie określ termin i sposób odbioru

Im dokładniej opisane są procedury odbioru towaru, tym mniej miejsca na nieporozumienia. W umowie powinno się jasno znaleźć:

  • miejsce odbioru (adres, magazyn, terminal, paczkomat),
  • sposób potwierdzenia odbioru,
  • odpowiedzialność za organizację transportu,
  • terminy graniczne i ewentualne „okna czasowe”.

Precyzja zapisów minimalizuje ryzyko sytuacji, w której obie strony inaczej interpretują pojęcie „terminowego odbioru” i później spierają się o zasadność naliczenia kary.

Klauzule „siły wyższej” i sygnalizacja problemów

W praktyce biznesowej zdarzają się sytuacje, w których brak odbioru towaru wynika z okoliczności całkowicie niezależnych od Ciebie, jak:

  • powódź, pożar, katastrofa w magazynie,
  • masowe awarie systemów informatycznych,
  • ogólnokrajowy lockdown lub inne nadzwyczajne regulacje.

Dlatego w umowie warto zadbać o klauzulę siły wyższej, która wyłącza Twoją odpowiedzialność za brak odbioru w takich przypadkach. Jednocześnie dobrze jest zobowiązać obie strony do niezwłocznego informowania się o pojawieniu się takich przeszkód.

Sama wczesna sygnalizacja problemów (np. informacja o awarii magazynu, braku miejsca czy przestojach) może umożliwić:

  • zmianę terminu dostawy,
  • przekierowanie towaru do innego magazynu,
  • wspólne wypracowanie rozwiązania bez naliczania kary.

Przedsiębiorca e-commerce sprawdza terminy odbioru towaru i zapisy umowy, aby uniknąć kary umownej za nieodebranie przesyłki od dostawcy

Co robić, gdy kara umowna już wisi w powietrzu?

Nawet najlepsza prewencja nie wyeliminuje wszystkich problemów. Zdarza się, że dostawca naliczy karę umowną za brak odbioru towaru, a Ty uznasz ją za nieuzasadnioną lub zbyt wysoką. Wtedy kluczowe jest szybkie i przemyślane działanie.

Nawiąż natychmiastowy kontakt z drugą stroną

Naliczenie kary nie oznacza automatycznie, że musisz ją od razu zapłacić. Pierwszym krokiem powinna być bezpośrednia rozmowa lub oficjalne pismo wyjaśniające.

W kontakcie z dostawcą:

  • opisz okoliczności, które doprowadziły do braku odbioru,
  • wskaż działania naprawcze, które już podjąłeś,
  • zaproponuj konkretne rozwiązania (np. częściową zapłatę, rozłożenie należności na raty, korektę faktury).

Czasem zwykłe przyznanie się do błędu i propozycja rekompensaty w innej formie jest bardziej skuteczne niż milczenie i bierne przyjęcie noty obciążeniowej.

Zbieraj i zabezpieczaj dowody

Jeśli uważasz, że kara jest niezasadna lub wygórowana, zbierz wszystkie dokumenty, które mogą potwierdzić Twoje stanowisko. Mogą to być m.in.:

  • korespondencja mailowa z dostawcą,
  • potwierdzenia nadania lub próby doręczenia,
  • raporty z systemu magazynowego,
  • zdjęcia, protokoły zdawczo-odbiorcze.

Każda data, godzina i szczegół może być istotny, szczególnie jeśli później dojdzie do sporu sądowego. Dobrze prowadzona dokumentacja pomaga zarówno w negocjacjach, jak i w ewentualnym procesie.

Nie płać automatycznie – masz prawo kwestionować karę

To, że dostawca wystawił notę obciążeniową, nie oznacza, że automatycznie jesteś zobowiązany do jej zapłaty w pełnej wysokości. Masz prawo:

  • zakwestionować wysokość kary,
  • powołać się na częściowe wykonanie umowy,
  • wskazać na brak lub niewielką winę po Twojej stronie,
  • podnieść argument nieproporcjonalności kary do rzeczywistej szkody.

Warto formalnie odpowiedzieć na notę, jasno wyrażając swoje stanowisko i przedstawiając wnioski dowodowe. Unikanie reakcji może być odczytane jako milcząca akceptacja naliczonej kary.

Wykorzystaj możliwość miarkowania kary

Jeżeli spór trafi do sądu, będziesz mógł powołać się na wspomnianą już możliwość miarkowania kary umownej. Sąd może ją obniżyć, gdy:

  • jest rażąco wygórowana,
  • zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane,
  • szkoda po stronie dostawcy jest faktycznie dużo niższa niż żądana kara.

Argumentami na rzecz obniżenia mogą być m.in.:

  • częściowy odbiór towarów,
  • współodpowiedzialność dostawcy za opóźnienia,
  • Twoja ograniczona wina lub jej brak,
  • aktualna sytuacja finansowa firmy przy braku istotnej szkody po drugiej stronie.

Miarkowanie nie znosi całej kary, ale może istotnie zmniejszyć jej wysokość, co w praktyce często oznacza uratowanie płynności finansowej sklepu.

Skorzystaj z pomocy prawnika przy większych sporach

Jeśli kwoty są wysokie lub sytuacja jest skomplikowana, warto rozważyć profesjonalne wsparcie prawne. Prawnik:

  • oceni zasadność naliczonej kary w świetle umowy i przepisów,
  • pomoże przygotować precyzyjne pisma i odpowiedzi,
  • wskaże, jakie dowody są kluczowe dla Twojego stanowiska,
  • będzie reprezentował Twoje interesy w negocjacjach oraz ewentualnym procesie.

Taka inwestycja często pozwala ograniczyć koszty końcowe i uniknąć pochopnych decyzji, jak np. szybkiej zapłaty rażąco wysokiej kary tylko po to, by „mieć problem z głowy”.

Podsumowanie – jak świadomie zarządzać ryzykiem kary umownej?

Brak odbioru towaru przez sklep internetowy to ryzyko, które prędzej czy później dotyka wielu przedsiębiorców prowadzących sprzedaż online. Może skutkować:

  • dodatkowymi kosztami logistycznymi,
  • stratą wizerunkową w relacji z dostawcami,
  • naliczeniem istotnej kary umownej.

Kluczem do ograniczenia strat jest:

  • staranna analiza i negocjowanie umów (zwłaszcza w zakresie kar),
  • precyzyjne procedury związane z odbiorem towarów i obsługą zwrotów,
  • szybka reakcja i otwarta komunikacja w razie problemów,
  • umiejętne korzystanie z instrumentów prawnych, takich jak miarkowanie kary.

Świadome podejście do tematu pozwoli Ci prowadzić biznes spokojniej, z mniejszym ryzykiem nagłych, dotkliwych obciążeń finansowych. Dzięki temu kara umowna za brak odbioru towaru nie będzie dla Twojego sklepu zagrożeniem, które potrafi zachwiać całym modelem działania, lecz jednym z kontrolowanych elementów zarządzania ryzykiem.

Zuzanna Karpińska

Autor

Zuzanna Karpińska

Piszę o umowach tak, żeby szybko zrozumieć konsekwencje zapisów i nie wpaść w kosztowne pułapki. Skupiam się na karach umownych, błędach w klauzulach oraz na tym, jak sprawdzić umowę przed podpisem.

Wróć do kategorii Umowy prywatne